Kiedy podejmujemy decyzję o zakupie domu, coraz częściej wybieramy nieruchomości położone z dala od zgiełku miasta. Co więcej, nierzadko marzy się nam przytulny dom w pobliżu rzeki. Większość z nas wyobraża sobie takie miejsce jako oazę spokoju, gdzie można znakomicie się zrelaksować przy kojących dźwiękach szumiącej wody. Okazuje się jednak, że zakup domu zlokalizowanego w bliskim sąsiedztwie rzeki może przynieść też mniej przyjemne niespodzianki. Zawilgocenie fundamentów przez pobliską rzekę, wszechobecny grzyb i pleśń mogą skutecznie zniechęcać. Zatem, czy warto kupić dom nad rzeką? Z pewnością tak, ale przed zakupem koniecznie trzeba zrobić szczegółowe jego oględziny.
Dom nd rzeką – inwestycja marzeń czy pułapka finansowa
Domy położone blisko rzeki cieszą się coraz większym zainteresowaniem inwestorów. Perspektywa zamieszkania w tak niezwykle malowniczym miejscu jest bardzo kusząca. Zatem, czy dom nad rzeką to dobra inwestycja? To wszystko zależy od stanu domu, a przede wszystkim terenu, na którym został on zbudowany. Zanim, więc zdecydujemy się na zakup takiej nieruchomości, powinniśmy dokładnie przyjrzeć się, w jakiej kondycji jest obiekt naszych marzeń. Zatem, co sprawdzić zanim kupimy dom nad rzeką?
Jeszcze na długo przed ostateczną decyzją o zakupie nieruchomości nad rzeką warto zrobić dokładne oględziny obiektu. Bardzo często zdarza się bowiem, że fundamenty domu, który jest zbyt blisko rzeki, są mocno zawilgocone. Główną przyczyną takiego stanu jest zazwyczaj podciąganie kapilarne wilgoci z podłoża. To raczej normalne zjawisko w rejonach, gdzie występuje wysoki poziom wód gruntowych. Jeśli podczas budowy domu nie uwzględniono tego i nie zastosowano odpowiedniej hydroizolacji i materiałów budowlanych, można się spodziewać tego, że wilgoć będzie miała destrukcyjny wpływ nie tylko na fundamenty, ale z czasem także na wyższe kondygnacje. Odpadające tynki, wyraźnie widoczne na murach wykwity solne to sygnał ostrzegawczy, że dom będzie wymagał renowacji.
Dom nad rzeką a fundamenty
Jeśli oględziny wymarzonego domu nad rzeką wykazały, że jego fundamenty i ściany są zawilgocone, nie oznacza to, że trzeba rezygnować z jego zakupu. Jeśli jego lokalizacja nam odpowiada, a budynek nie stoi w terenie zalewowym, to dysponując odpowiednimi środkami finansowymi, można się zdecydować na tę inwestycję. Należy się jednak spodziewać, że konieczna będzie wymiana tynków, osuszanie obiektu i inne, niejednokrotne kosztowne wydatki.
Kapilarne podciąganie wilgoci to problem, z którym można sobie jednak skutecznie poradzić. Najlepszym rozwiązaniem będą tynki renowacyjne do zasolonych i zawilgoconych ścian. Ten nowatorski system tynku termorenowacyjnego znakomicie sprawdza się w przypadku starych, zawilgoconych budynków. Składa się on z kilku elementów o wyjątkowych właściwościach fizykochemicznych. Dzięki ich zastosowaniu można nie tylko zregenerować elewację budynku i skutecznie ochronić przed wilgocią, ale przede wszystkim zabezpieczyć ją odpowiednią warstwą termoizolacyjną.
Budowa domu nad rzeką – jak poradzić sobie z wilgocią?
Czasami, zamiast kupować dom nad rzeką, lepiej zdecydować się na budowę wymarzonej nieruchomości. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że nie zawsze będzie możliwość postawienia budynku w bliskim sąsiedztwie rzeki. Zatem, jak blisko rzeki można budować dom? To wszystko jest uzależnione od planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w danym miejscu, ale zgodnie z obowiązującymi przepisami dom można wybudować w odległości nie mniejszej niż 100 m od linii brzegowej rzeki.
Kiedy podejmujemy decyzję o wybudowaniu budynku mieszkalnego w bliskim sąsiedztwie jakiegokolwiek zbiornika wodnego, z pewnością nasuwa się pytanie, czy budowanie domu nad rzeką oznacza problemy z fundamentami? Niestety może się tak zdarzyć, zwłaszcza jeśli nie zadbamy o to, aby je zabezpieczyć przed wilgocią i zasoleniem odpowiednią izolacją. Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem prac budowlanych należy przeprowadzić badania geotechniczne i hydrologiczne. Szczegółowa analiza terenu niewątpliwe pomoże wyznaczyć najbardziej bezpieczne miejsce, na dom. Co więcej, dostosować jego projekt do specyfiki działki.